Wyzwania w weryfikacji roszczeń ubezpieczeniowych w skomplikowanych warunkach miejskich
W lipcu 2019 roku miałem okazję zmierzyć się z niezwykle skomplikowanym przypadkiem szkody ubezpieczeniowej, która miała miejsce na jednej z głównych arterii komunikacyjnych w Trójmieście. Miejsce zdarzenia – ruchliwa droga wojewódzka nr 468, otoczona przez liczne przystanki komunikacyjne i budynki – wymagało szczególnie precyzyjnego podejścia do weryfikacji roszczeń oraz wyceny szkody.
Charakterystyka szkody
Szkoda powstała w wyniku uszkodzenia infrastruktury podziemnej, co wywołało potrzebę przeprowadzenia prac naprawczych w newralgicznym miejscu, którym była ruchliwa arteria drogowa wyposażona w trakcję trolejbusową oraz liczne linie autobusowe. Naprawa przez wykop, która początkowo wydawała się konieczna, wiązałaby się z ogromnymi utrudnieniami, w tym zamknięciem części drogi oraz wyłączeniem trakcji trolejbusowej, co z kolei wpływałoby na codzienne funkcjonowanie tysięcy mieszkańców.
Wyzwania w wycenie szkody
Pierwszym krokiem była analiza dostępnych opcji naprawczych. W rozmowie z przedstawicielem strony odpowiedzialnej za szkody, uzyskałem informacje, które wskazywały na brak możliwości wykonania prac metodą wykopową. W takich warunkach, aby skutecznie zrealizować naprawy i jednocześnie minimalizować koszty oraz uciążliwości dla ruchu drogowego, zaleciłem skupić się na technologii bezwykopowej.
Proponowane rozwiązania
Bazując na dostępnych technologiach oraz specyfikacji miejsca szkody, wytypowałem kilka metod naprawy bezwykopowej, z których najbardziej odpowiednią okazała się technologia QUICK LOCK. Technologia ta pozwala na naprawę uszkodzonej infrastruktury przy minimalnym wpływie na otoczenie, co w tym przypadku było kluczowe.
W mojej ekspertyzie podkreśliłem, że koszt naprawy w tej technologii, przy uwzględnieniu wymogów związanych z lokalizacją oraz koniecznością przeprowadzenia prac w godzinach nocnych, wyniósłby około 2094 zł netto. Wskazałem również na konieczność dodatkowych prac, takich jak inspekcja telewizyjna kanałów oraz potencjalne nocne prace w celu ograniczenia wpływu na ruch drogowy.
Wnioski
Moja rola w tej sprawie polegała na kompleksowej ocenie sytuacji oraz rekomendacji optymalnych rozwiązań, które pozwoliły na minimalizację kosztów naprawy przy jednoczesnym zachowaniu pełnej funkcjonalności infrastruktury drogowej. Przypadek ten pokazuje, jak ważne jest dostosowanie metody naprawy do warunków lokalnych oraz jak kluczowa jest znajomość nowoczesnych technologii w procesie weryfikacji roszczeń ubezpieczeniowych.
Ten przypadek jest doskonałym przykładem wyzwań, jakie mogą pojawić się w obszarze szkód ubezpieczeniowych w złożonych warunkach miejskich, i podkreśla wagę odpowiedniej analizy technicznej oraz wyboru optymalnych metod naprawczych.